7 Przykazań Fotografa Twego
§ 1.
Wybierz fotografa doświadczonego, żółtodziób myśli, że TV w aparacie to połączenie z telewizorem
§ 2.
Chcesz mieć udane fotografie, nie rób ich w dniu ślubu.
Stres + obawa przed ubrudzeniem sukienki = klapa totalna
§ 3.
Słuchaj fotografa Twego jak siebie samego.
Pogoni Cię w żyto nie dlatego, żeby zrobić Ci na złość, ale po to, by być w zgodzie z powiedzeniem "klient nasz Pan", a Ty przecież żądasz, żeby zdjęcia były "naturalne"
§ 4.
Kupując sukienkę oraz dodatki zastanów się, czy możesz w niej np. pójść do kina.
Fotograf wejdzie w każdy zakamarek, aby zrobić udane zdjęcie. Jeśli Ty tego nie zrobisz nie miej do niego żalu, że wszyscy ziewają oglądając Twój ślubny album
§ 5.
Szanuj zdrowie fotografa swego, bo masz go jednego, a spóźniając się na sesje narażasz go na ogromny stres. Co zrobisz jak "wyciągnie kopytka"?
§ 6.
Poddaj się całkowicie woli Twojego fotografa, nawet wtedy,
kiedy każe Ci stanąć tyłem do aparatu, na pewno wie co robi.
Nie bez powodu chyba wybrałaś(eś) właśnie jego, zaufaj mu więc
§ 7.
Nie wykłócaj się o cenę. Dlaczego?
- Cena określa możliwości, wkład pracy, jakość, każdy fotograf potrafi określić na ile go stać
- Jeśli będziesz się upierać by fotograf obniżył cenę, zrobi to kosztem jakości Twoich zdjęć, nie łudź się bowiem, że za przysłowiowe grosze będzie siedział nocami by "odrobić" setki zdjęć
- Stres jaki Ty przeżywasz w dniu ślubu to nic w porównaniu ze stresem zawodowca. On może odetchnąć dopiero wtedy, gdy wszystkie pliki (zdjęcia) znajdują się na co najmniej trzech płytach CD. Do tego czasu modli się, by jego teoretycznie niezawodny sprzęt nie zrobił mu jakiegoś figla. Na pewno nie raz przekonałaś(eś) się o złośliwości rzeczy martwych
- Zrób sobie krótką wycieczkę po sklepach internetowych, aby zorientować się ile kosztuje sprzęt fotograficzny. Zrozumiesz, że Twoje pieniądze to nie jest czysty zysk, ale również amortyzacja sprzętu (nie chcesz chyba żeby zawodowiec zrobił Ci sesję aparatem gorszym niż Sam(a) posiadasz)
- I na koniec: to co dzieje się poza Twoimi oczami, między sesją, a jej efektem końcowym w postaci zdjęć, to godziny, a nawet dni pracy przy komputerze. OBRÓBKA TO PODSTAWA!!!
ŻYCZLIWY FOTOGRAF